Posts made in Marzec, 2013

Wolność słowa przede wszystkim

Dyrektorka poznańskiego teatru pani W., wprowadziła sposób wypowiedzi w Polsce na nowe dotychczas nieodkryte przez politykę i kulturę tereny. Swobodny sposób wypowiedzi o kimkolwiek. Nieistotne, czy jest to menel spod sklepu, papież, czy prostytutka. Jeśli ktoś w moich oczach wydaje się chujem, należy go tak bez skrupułów i żenady nazywać i tak właśnie zrobiła pani dyrektorka, nazywając Franciszka I chujem.

Nie należy się absolutnie ograniczać, ponieważ rodzi to niepotrzebne wewnętrzne napięcia i stres. Podchwycił to i przeniósł do polityki znany polityk Palitrawka. Nie należy hamować swoich słów rzecze ów on i jeśli ktoś jest chujem, należy go chujem nazywać. Idąc dalej, oprócz nazywania spraw po imieniu, można robić plakaty wyborcze na tej podstawie. I tak obecny premier może z billboardu uśmiechać się i mówić pisemnie do narodu te słowa: „nie głosuj na chuja K, bo to chuj, zagłosuj na mnie”. A pan K podobnie. Jeśli sądzisz, że prezydent Rosji jest chujem, nie krępuj się, wolność wypowiedzi ponad wszystko, nazwij go czerwonym stalinowskim chujem. Jeśli pani kanclerz Niemiec Pani M, nie przypadła ci do gustu, nazwij ją hitlerowską k…wą (autor przeprasza za kropki, ale jeszcze nie dorósł do wolności słowa). Należy od małego wpajać dzieciom wolność wypowiedzi. Jeśli nauczyciel stawia pałę, nazwij go chujem, jeśli Jaś ciągnie za warkoczyk, nazwij go chujem.

Jeśli nazwą cię chujem, nie obrażaj się, nie unoś, wiedz, że według niektórych masz coś z papieża.

Read More

Globalne ochłodzenie – kolejny wróg Don Kichota, pardon ekologów

po wieloletniej walce z katalizatorem, piec węglowy wygrał i zdobył (do lata) złoty medal u ekologów, jako najmniej zagrażający środowisku

po wieloletniej walce z katalizatorem, piec węglowy wygrał i zdobył (do lata) złoty medal u ekologów, jako najmniej zagrażający środowisku

 

Ekolodzy po latach walki z globalnym ociepleniem wygrali. Jak tłumaczy przedstawiciel ekologów naciski na Parlament Europejski przyniosły skutek i w końcu udało się zatrzymać nadmierną produkcję dwutlenku węgla. Co więcej, tak ograniczono wytwarzanie tego gazu powstałego ze spalania węgla, że zapanowało globalne ochłodzenie.

Teraz rozpocznie się z nim walka, a pierwszym krokiem z globalnym ochłodzeniem będzie obowiązkowe zwiększenie spalania węgla. Jeśli jakiś kraj nie spali odpowiednich ilości, ponieważ posiada energię ze źródeł odnawialnych, będzie płacił olbrzymie kary. Dorywczo Parlament Europejski nakazał usunięcie wszelkich katalizatorów i filtrów cząstek stałych z pojazdów. Polska jako jeden z głównych producentów zbawczego CO2, może czuć się niezagrożona sankcjami. Jak podkreślają ekolodzy to dzięki Polsce i krajom, które nic sobie robiły z globalnego ocieplenia, nie zapanowała na ziemi kolejna era zlodowacenia. To Polska przyczyniła się do uratowania ziemi przed katastrofą.

Inne grupy niezwiązane z ekologią, zauważają, że globalne ocieplenie następuje latem a  ochłodzenie zimą i to w zależności od geograficznej szerokości.

Read More

Szczery wywiad z politykiem


Wywiad z posłem Partii Układów Polskiej Arystokracji (PUPA)

Dziennikarz jakiś( DJ): Co sądzi pan o prezydencji Polski?

Poseł PUPA: Oczywiście.

DJ: Dziękuję, a teraz z innej beczki, czy zachowanie przewodniczącego partii opozycyjnej było na miejscu?

Poseł Pupa: Oczywiście dobre pytanie. Ten cham, bo posłem nazwać go nie można doprowadził do konfliktów i napięć, wszystko to wina jego i jego partii, my jesteśmy do rany przyłóż, nie to, co tamci, my jesteśmy fajni a oni są niefajni (…) my mamy same plusy, oni same minusy (…).

DJ: Dziękuję, a co z Polską?

Poseł PUPA: Z czym? Polską?  (śmiech) Panie redaktorze szanowny, nie możemy obecnie rozmawiać o Polsce, są ważniejsze sprawy, choćby sprawa Madzi i Natalii Siwiec albo choćby wpływ faz księżyca na wzrost demograficzny na Alasce. To są priorytety naszej partii i tym chcemy się zajmować. Oczywiście wojna z opozycją również wpisana jest do programu partii.

DJ: Jak partia zamierza walczyć z deficytem budżetowym?

Poseł PUPA: To bardzo proste. Mamy w Polsce praktycznie niewyczerpane bogactwo naturalne. Oczywiście są nim obywatele. Wkrótce wprowadzimy licznik oddechów oraz kroków  i zgodnie z prawem, opodatkuje się to. Każde 2 tysiące oddechów to złotówka i każdy 2 tysiące kroków każdego obywatela, to bezcenna złotóweczka. Od ziarka do ziarka, jak rzecze przysłowie. Oczywiście dziura budżetowa Polski się nie zmniejszy w ten sposób, ale nasza (polityków, urzędników), jak najbardziej.

DJ: Jaki jest program wyborczy waszej partii w nadchodzących wyborach?

Poseł PUPA: Jeszcze nie wiemy, ale mamy dobrych doradców, którzy coś wymyślą, żeby otumanić, kilku speców od image też ma zapewnione ciepłe posadki. Program oczywiście może być jakikolwiek. Obiecamy np. po milionie każdemu, albo po domu, czy tam coś tam…Tymczasem byle się dorwać do władzy i zaszczytnych stanowisk, naobiecywać, a po wyborach zrzucić niepowodzenie na poprzednie kadencje.

DJ: Tym optymistycznym akcentem zakończymy rozmowę. D o zobaczenia

Poseł PUPA: Pożegnam się z panem tradycyjnym partyjnym pozdrowieniem BYLE DO KORYTA!!

DJ:  Byle do…

 

 

Read More

Ty świnio! Od dziś to komplement?

 

Pewien naukowiec brytyjski, słynący głównie, jak na prawdziwego naukowca przystało, z nienawiści do religii, zauważył ostatnio, na swoim twitterowym koncie, że płód jest w mniejszym stopniu człowiekiem niż dorosła świnia.

 

Swój nieabsurdalny, naukowy wywód oparł głównie na kwestii bólu w obu przypadkach. Płód ludzki (podobno) podczas rozrywania go, nie czuje bólu, w przeciwieństwie do zabijanej świni. Naukowiec ów zapewne nie słyszał (jak na naukowca przystało) o takim naukowym osiągnięciu, jak znieczulenie i narkoza w której to dowolne stworzenie można kroić bezboleśnie na kawałki. Osobnik taki, podobnie jak płód, nie odczuwa bólu. A ponieważ stan taki może trwać znaczny okres czasu, (może nie 9 miesięcy) można porównać człowieka znieczulonego do płodu (patrząc tylko na to, że ani jedno ani drugie stworzenie nie odczuwa bólu). Tym sposobem dochodzimy do naukowego niepodważalnego stwierdzenia, że pan ów według swoich słów podczas jakiejkolwiek operacji podczas której nie odczuwa bólu, jest wg własnych  słów „ w mniejszym stopniu człowiekiem, niż dorosła świnia”. Stąd już krótka droga, do odbierania życia dorosłym ludziom, którzy chwilowo stracili człowieczeństwo, będąc nieświadomymi, nieczującymi bólu. Naukowiec ów, zapewne nie wywnioskował, że żadna świnia nie może stać się człowiekiem, a płód ludzki już nim jest. Nie ograniczajmy się, może zamiast aborcji, stosować uśmiercanie noworodków pod narkozą.

 

Z góry przepraszam wszystkie urażone świnie, które mogły poczuć się nieludzko, porównywane do płodów.

więcej: onet.pl

fot: onet.pl, feelbeauty.eu, ulubione24.pl

Read More

Posts made in Marzec, 2013

Wolność słowa przede wszystkim

Dyrektorka poznańskiego teatru pani W., wprowadziła sposób wypowiedzi w Polsce na nowe dotychczas nieodkryte przez politykę i kulturę tereny. Swobodny sposób wypowiedzi o kimkolwiek. Nieistotne, czy jest to menel spod sklepu, papież, czy prostytutka. Jeśli ktoś w moich oczach wydaje się chujem, należy go tak bez skrupułów i żenady nazywać i tak właśnie zrobiła pani dyrektorka, nazywając Franciszka I chujem.

Nie należy się absolutnie ograniczać, ponieważ rodzi to niepotrzebne wewnętrzne napięcia i stres. Podchwycił to i przeniósł do polityki znany polityk Palitrawka. Nie należy hamować swoich słów rzecze ów on i jeśli ktoś jest chujem, należy go chujem nazywać. Idąc dalej, oprócz nazywania spraw po imieniu, można robić plakaty wyborcze na tej podstawie. I tak obecny premier może z billboardu uśmiechać się i mówić pisemnie do narodu te słowa: „nie głosuj na chuja K, bo to chuj, zagłosuj na mnie”. A pan K podobnie. Jeśli sądzisz, że prezydent Rosji jest chujem, nie krępuj się, wolność wypowiedzi ponad wszystko, nazwij go czerwonym stalinowskim chujem. Jeśli pani kanclerz Niemiec Pani M, nie przypadła ci do gustu, nazwij ją hitlerowską k…wą (autor przeprasza za kropki, ale jeszcze nie dorósł do wolności słowa). Należy od małego wpajać dzieciom wolność wypowiedzi. Jeśli nauczyciel stawia pałę, nazwij go chujem, jeśli Jaś ciągnie za warkoczyk, nazwij go chujem.

Jeśli nazwą cię chujem, nie obrażaj się, nie unoś, wiedz, że według niektórych masz coś z papieża.

Read More

Globalne ochłodzenie – kolejny wróg Don Kichota, pardon ekologów

po wieloletniej walce z katalizatorem, piec węglowy wygrał i zdobył (do lata) złoty medal u ekologów, jako najmniej zagrażający środowisku

po wieloletniej walce z katalizatorem, piec węglowy wygrał i zdobył (do lata) złoty medal u ekologów, jako najmniej zagrażający środowisku

 

Ekolodzy po latach walki z globalnym ociepleniem wygrali. Jak tłumaczy przedstawiciel ekologów naciski na Parlament Europejski przyniosły skutek i w końcu udało się zatrzymać nadmierną produkcję dwutlenku węgla. Co więcej, tak ograniczono wytwarzanie tego gazu powstałego ze spalania węgla, że zapanowało globalne ochłodzenie.

Teraz rozpocznie się z nim walka, a pierwszym krokiem z globalnym ochłodzeniem będzie obowiązkowe zwiększenie spalania węgla. Jeśli jakiś kraj nie spali odpowiednich ilości, ponieważ posiada energię ze źródeł odnawialnych, będzie płacił olbrzymie kary. Dorywczo Parlament Europejski nakazał usunięcie wszelkich katalizatorów i filtrów cząstek stałych z pojazdów. Polska jako jeden z głównych producentów zbawczego CO2, może czuć się niezagrożona sankcjami. Jak podkreślają ekolodzy to dzięki Polsce i krajom, które nic sobie robiły z globalnego ocieplenia, nie zapanowała na ziemi kolejna era zlodowacenia. To Polska przyczyniła się do uratowania ziemi przed katastrofą.

Inne grupy niezwiązane z ekologią, zauważają, że globalne ocieplenie następuje latem a  ochłodzenie zimą i to w zależności od geograficznej szerokości.

Read More

Szczery wywiad z politykiem


Wywiad z posłem Partii Układów Polskiej Arystokracji (PUPA)

Dziennikarz jakiś( DJ): Co sądzi pan o prezydencji Polski?

Poseł PUPA: Oczywiście.

DJ: Dziękuję, a teraz z innej beczki, czy zachowanie przewodniczącego partii opozycyjnej było na miejscu?

Poseł Pupa: Oczywiście dobre pytanie. Ten cham, bo posłem nazwać go nie można doprowadził do konfliktów i napięć, wszystko to wina jego i jego partii, my jesteśmy do rany przyłóż, nie to, co tamci, my jesteśmy fajni a oni są niefajni (…) my mamy same plusy, oni same minusy (…).

DJ: Dziękuję, a co z Polską?

Poseł PUPA: Z czym? Polską?  (śmiech) Panie redaktorze szanowny, nie możemy obecnie rozmawiać o Polsce, są ważniejsze sprawy, choćby sprawa Madzi i Natalii Siwiec albo choćby wpływ faz księżyca na wzrost demograficzny na Alasce. To są priorytety naszej partii i tym chcemy się zajmować. Oczywiście wojna z opozycją również wpisana jest do programu partii.

DJ: Jak partia zamierza walczyć z deficytem budżetowym?

Poseł PUPA: To bardzo proste. Mamy w Polsce praktycznie niewyczerpane bogactwo naturalne. Oczywiście są nim obywatele. Wkrótce wprowadzimy licznik oddechów oraz kroków  i zgodnie z prawem, opodatkuje się to. Każde 2 tysiące oddechów to złotówka i każdy 2 tysiące kroków każdego obywatela, to bezcenna złotóweczka. Od ziarka do ziarka, jak rzecze przysłowie. Oczywiście dziura budżetowa Polski się nie zmniejszy w ten sposób, ale nasza (polityków, urzędników), jak najbardziej.

DJ: Jaki jest program wyborczy waszej partii w nadchodzących wyborach?

Poseł PUPA: Jeszcze nie wiemy, ale mamy dobrych doradców, którzy coś wymyślą, żeby otumanić, kilku speców od image też ma zapewnione ciepłe posadki. Program oczywiście może być jakikolwiek. Obiecamy np. po milionie każdemu, albo po domu, czy tam coś tam…Tymczasem byle się dorwać do władzy i zaszczytnych stanowisk, naobiecywać, a po wyborach zrzucić niepowodzenie na poprzednie kadencje.

DJ: Tym optymistycznym akcentem zakończymy rozmowę. D o zobaczenia

Poseł PUPA: Pożegnam się z panem tradycyjnym partyjnym pozdrowieniem BYLE DO KORYTA!!

DJ:  Byle do…

 

 

Read More

Ty świnio! Od dziś to komplement?

 

Pewien naukowiec brytyjski, słynący głównie, jak na prawdziwego naukowca przystało, z nienawiści do religii, zauważył ostatnio, na swoim twitterowym koncie, że płód jest w mniejszym stopniu człowiekiem niż dorosła świnia.

 

Swój nieabsurdalny, naukowy wywód oparł głównie na kwestii bólu w obu przypadkach. Płód ludzki (podobno) podczas rozrywania go, nie czuje bólu, w przeciwieństwie do zabijanej świni. Naukowiec ów zapewne nie słyszał (jak na naukowca przystało) o takim naukowym osiągnięciu, jak znieczulenie i narkoza w której to dowolne stworzenie można kroić bezboleśnie na kawałki. Osobnik taki, podobnie jak płód, nie odczuwa bólu. A ponieważ stan taki może trwać znaczny okres czasu, (może nie 9 miesięcy) można porównać człowieka znieczulonego do płodu (patrząc tylko na to, że ani jedno ani drugie stworzenie nie odczuwa bólu). Tym sposobem dochodzimy do naukowego niepodważalnego stwierdzenia, że pan ów według swoich słów podczas jakiejkolwiek operacji podczas której nie odczuwa bólu, jest wg własnych  słów „ w mniejszym stopniu człowiekiem, niż dorosła świnia”. Stąd już krótka droga, do odbierania życia dorosłym ludziom, którzy chwilowo stracili człowieczeństwo, będąc nieświadomymi, nieczującymi bólu. Naukowiec ów, zapewne nie wywnioskował, że żadna świnia nie może stać się człowiekiem, a płód ludzki już nim jest. Nie ograniczajmy się, może zamiast aborcji, stosować uśmiercanie noworodków pod narkozą.

 

Z góry przepraszam wszystkie urażone świnie, które mogły poczuć się nieludzko, porównywane do płodów.

więcej: onet.pl

fot: onet.pl, feelbeauty.eu, ulubione24.pl

Read More